1973 - Przegląd płyt - mój TOP 100 10/22

 


27.05.2026

56-60

Kolejny segment płyt z tego rocznika został zdominowany przez solistów. Każdy z nich to inna stylistyczna kraina. Wszystkie są wymownym świadectwem tego, z jak mocnym rocznikiem mamy do czynienia.

Polifonia średniowiecza 5/22


 

17.05.2026

SZKOŁA NOTRE DAME - PEROTINUS

Pozostaniemy jeszcze w czasach szkoły Notre Dame. Tym razem czas na drugiego giganta średniowiecznej polifonii. Perotinus jest czasami przedstawiany jako pierwszy nowoczesny kompozytor w tradycji zachodniej. Jego wpływ na rozwój muzyki nie ograniczył się tylko do czasów Ars Antiqua. Na jego dziedzictwo powołuje się choćby znany klasyk minimalizmu - Steve Reich.

Genesis - ,,…and then there were three...’’ (1978). Okres przełomu 3/3


 

9.05.2026

Dalszy ciąg rozważań na temat dziewiątego albumu studyjnego Genesis. Obecnie ,,…and then there were three...’’ nie wzbudza już większych emocji, jednak w 1978 roku w gronie progresywnej braci nieźle iskrzyło. Czy muzycy autentycznie zapragnęli dokonać liftingu stylistycznego, bowiem dalsze granie na modłę progresywną de facto byłoby czymś regresywnym? A może jednak zapragnęli dorwać się do konfitur? W grę mogły wchodzić obydwa warianty plus wiele innych czynników i uwarunkowań.

Genesis - ,,…and then there were three...’’ (1978). Okres przełomu 2/3


 

26.04.2026


Jak to jest z tym albumem? Na przestrzeni lat spotykałem się z różnymi narracjami. Dla jednych ,,…and then there were three...’’ był przykładem radykalnej wolty stylistycznej, inni akcentowali ewolucyjny proces transformacji. Jedno nie ulega wątpliwości. Płyta odniosła ogromny sukces komercyjny. Dla muzyków był to kolejny impuls świadczący o tym, że uproszczenie formuły ma swoje plusy.

Genesis - ,,…and then there were three...” (1978). Okres przełomu 1/3


16.04.2026


 „Wind & Wuthering” (1976) trudno nazwać albumem przejściowym, gdyż zdecydowanie trzyma się jeszcze konwencji progresywnej. Mało tego, część krytyków muzycznych zarzucała grupie, że okopała się na swoich „progresywnych zasiekach” i zaczyna powielać stare pomysły. Głównie chodziło o nagrania z pierwszej strony płyty.  Czy tak było w istocie? Do tematu powrócę w obszernym eseju poświęconym tej wybornej płycie.

Claude Debussy 6/6


5.04.2026


MODERNIZM - TWÓRCY, DZIEŁA, INNOWACJE (1890-1930) 30/100

 CLAUDE DEBUSSY - PREKURSORSKI CHARAKTER TWÓRCZOŚCI

Ponownie zajmiemy się impresjonistycznym wariantem Nowej Muzyki. W tym kontekście warto podkreślić, że Claude Debussy wprost nie cierpiał tego terminu. W poprzednich pięciu częściach przedstawiłem najważniejsze dzieła artysty.  Finałowy segment będzie miał bardziej ogólny charakter. Głównie skupię się na jego muzycznych innowacjach.

Krytyczna recepcja new romantic 4/5


 

27.03.2026

Zacznę przewrotnie, bo w części poświęconej mankamentom przytoczę opinię największego propagatora tej muzyki w Polsce. Tomasz Beksiński w 1995 roku napisał: Zdaję sobie sprawę z tego, że w dużym stopniu ponoszę odpowiedzialność za spopularyzowanie w Polsce tego krótkotrwałego i w sumie mało znaczącego w historii rocka stylu, zwanego „new romantic”.

Herbie Hancock - The Prisoner (1970)

 


19.03.2026

Herbie Hancock do 1968 roku był mocno związany z jazzowym mainstreamem. Na jego solowych albumach, takich jak Maiden Voyage i Speak Like a Child”  zauważalna była tendencja do kreowania swoistych „poematów dźwiękowych”. Silne uwrażliwienie na tkankę brzmieniową będzie mogło być twórczo rozwijane w momencie, gdy artysta zacznie elektryfikować swoje instrumentarium. Dzięki wrodzonemu talentowi, kreatywności oraz dużej otwartości na nowe idee osiągnie na tym polu duże sukcesy artystyczne.

1973 - Przegląd płyt - mój TOP 100 9/22


 

10.03.2026

61-65

Nie zapomniałem o rankingu ulubionych płyt wydanych w 1973 roku. Kolejny odcinek cyklu musiałem nieco opóźnić ze względu na obszerny tekst poświęcony debiutanckiemu albumowi The Soft Machine. Tym razem rej wodzą klawiszowcy z różnych obszarów muzycznych.

Claude Debussy 5/6

 


28.02.2026


MODERNIZM - TWÓRCY, DZIEŁA, INNOWACJE (1890-1930) 29/100

CLAUDE DEBUSSY - DWIE KSIĘGI PRELUDIÓW

Po raz ostatni zapuszczamy się do fortepianowego świata Debussy’ego. Poprzednim razem skupiłem się na „Zakątku dziecięcym”, który może być znakomitym wstępem do twórczości autora „La Mer”. Teraz uderzymy w zupełnie inny deseń, bowiem pojawią się dwa niezwykle wyrafinowane cykle fortepianowe. Obydwa są wzorcowym przykładem impresjonistycznej pianistyki.

The Soft Machine - The Soft Machine (1968) 3/3

 


19.02.2026


Debiutancki album kanterberyjskiej formacji doskonale ukazuje drogi i rozdroża rocka eksperymentalnego w latach 60. W owym czasie The Soft Machine był jednym z koryfeuszy, kreujących nowe tendencje rozwojowe w szeroko pojętej muzyce rockowej. Na początku swojej drogi penetrował przede wszystkim obszary psychodeliczne, tworząc oryginalną odmianę tego nurtu. W ostatniej części eseju nie zabraknie wymownych przykładów.

The Soft Machine - The Soft Machine (1968) 2/3

 


11.02.2026


Pierwszy okres działalności zespołu, obejmujący lata 1966-1969 można w uproszczeniu określić jako psychodeliczny. Artyści zaproponowali wówczas niepospolitą syntezę rocka i popu, sięgali do skarbnicy jazzu nowoczesnego, czerpali inspiracje z dorobku „poważnej” awangardy. Zwolennicy muzyki rockowej najczęściej sięgają właśnie po pierwsze dwie płyty formacji.

The Soft Machine - The Soft Machine (1968) 1/3


 

3.02.2026


Tym razem proponuję trzyczęściowy esej poświęcony jednej z najważniejszych płyt w historii rocka psychodelicznego. Nieco bardziej wnikliwie zagłębimy się w jej zawartość. Warto poznać, jaka była historia jej powstania. Ciekawy, czasami nieoczywisty, jest również zakres wpływów.

New romantic – muzyka i teksty 3/5


 

25.01.2026


New romantic w pierwszej połowie lat 80. był nurtem bardzo popularnym. Nie da się ukryć, że nierzadko wzbudzał kontrowersje. Dla jednych był powiewem świeżości, inni kojarzyli go z komercją i kiczem. Tym razem skupię się na jego profilu stylistycznym oraz tekstach.

Polifonia średniowiecza 4/22

 


16.01.2026


Szkoła Notre Dame - Leoninus

Tym razem czas na giganta muzyki polifonicznej. Bez niego nie sposób byłoby nakreślić ewolucję muzyki wielogłosowej. Twórczość Leoninusa będzie wzorem i istotnym punktem odniesienia dla następnych pokoleń kompozytorów.

1973 - Przegląd płyt - mój TOP 100 8/22


 

4.01.2025


66-70

Kolejnych pięć płyt fantastycznego rocznika. Tym razem dominują duety. Wyborni gitarzyści z dwóch muzycznych światów oraz bardzo sprawna sekcja rytmiczna. Swoje odmienne oblicze ukaże krautrockowy band. Ikona sceny kanterberyjskiej coraz bardziej będzie zbliżać się do jazz rockowego mainstreamu. Z kolei znamienity wibrafonista spróbuje odnaleźć się w nowej dekadzie muzycznej.