Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herbie Hancock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herbie Hancock. Pokaż wszystkie posty

Herbie Hancock - The Prisoner (1970)

 


19.03.2026

Herbie Hancock do 1968 roku był mocno związany z jazzowym mainstreamem. Na jego solowych albumach, takich jak Maiden Voyage i Speak Like a Child”  zauważalna była tendencja do kreowania swoistych „poematów dźwiękowych”. Silne uwrażliwienie na tkankę brzmieniową będzie mogło być twórczo rozwijane w momencie, gdy artysta zacznie elektryfikować swoje instrumentarium. Dzięki wrodzonemu talentowi, kreatywności oraz dużej otwartości na nowe idee osiągnie na tym polu duże sukcesy artystyczne.

Herbie Hancock - Empyrean Isles (1964)

 


19.03.2023


Herbie Hancock z pewnością pojawi się na tej stronie wiele razy. Czasami będę się nad nim rozpływał z zachwytu, innym razem ostro skrytykuję. Nie zabraknie także tonu bardziej umiarkowanego. Słynny pianista ma w swoim dorobku tak zróżnicowaną muzykę, że trudno wyobrazić sobie, aby do każdego przemawiały wszystkie albumy z jego dyskografii. Zaczniemy od niekwestionowanej klasyki „środkowego” jazzu.