Genesis - ,,…and then there were three...’’ (1978). Okres przełomu 3/3


 

9.05.2026

Dalszy ciąg rozważań na temat dziewiątego albumu studyjnego Genesis. Obecnie ,,…and then there were three...’’ nie wzbudza już większych emocji, jednak w 1978 roku w gronie progresywnej braci nieźle iskrzyło. Czy muzycy autentycznie zapragnęli dokonać liftingu stylistycznego, bowiem dalsze granie na modłę progresywną de facto byłoby czymś regresywnym? A może jednak zapragnęli dorwać się do konfitur? W grę mogły wchodzić obydwa warianty plus wiele innych czynników i uwarunkowań.